Ten artykuł zaczyna się ostrzeżeniem, bo temat na to zasługuje.

W całym przygotowaniu na kryzys jest dokładnie jeden obszar, w którym powszechnie powtarzana „domowa rada” regularnie zabija ludzi: ogrzewanie pomieszczenia urządzeniem spalającym paliwo. Co roku w Polsce, bez żadnego kryzysu, w zwykłych warunkach, ginie od tlenku węgla kilkadziesiąt osób, a kilka tysięcy trafia do szpitala.

Dlatego zaczynamy od tego, czego nie wolno.

Czego NIGDY nie robić

Nie ogrzewaj pomieszczenia niczym, co spala paliwo, jeśli nie ma odprowadzenia spalin na zewnątrz.

Konkretnie i bez wyjątków — w zamkniętym pomieszczeniu nigdy:

  • grill węglowy ani gazowy (ani w mieszkaniu, ani w garażu, ani „tylko na chwilę”)
  • agregat prądotwórczy (również w garażu przy otwartej bramie, również pod zadaszeniem przy domu)
  • kuchenka gazowa używana jako ogrzewanie, z palnikami włączonymi na okrągło
  • promiennik gazowy bez odprowadzenia spalin w pomieszczeniu bez stałej wentylacji
  • palnik spirytusowy albo turystyczny zostawiony na noc

Dlaczego to jest tak groźne

Tlenek węgla (czad) jest bezbarwny, bezwonny i nie podrażnia. Nie obudzisz się przez kaszel ani zapach. Wiąże się z hemoglobiną ponad dwieście razy silniej niż tlen, więc krew przestaje przenosić tlen, mimo że oddychasz normalnie.

Objawy — ból głowy, mdłości, senność, splątanie — łatwo pomylić z przeziębieniem albo zwykłym zmęczeniem. Co gorsza, splątanie odbiera zdolność do podjęcia decyzji o wyjściu. Klasyczny przebieg to zaśnięcie i nieobudzenie się.

Trzy rzeczy, które to rozwiązują

  1. Czujka tlenku węgla. Kilkadziesiąt złotych. Jeśli w Twoim domu jest jakiekolwiek urządzenie spalające paliwo — piec, piecyk łazienkowy, kominek, kuchenka gazowa — czujka powinna tam być niezależnie od jakichkolwiek przygotowań kryzysowych. Sprawdzaj baterię przy zmianie czasu.
  2. Otwarta wentylacja. Uszczelnione okna i zaklejone kratki wentylacyjne to najczęstsza przyczyna zatruć. Wentylacja grawitacyjna działa tylko wtedy, gdy powietrze ma którędy napłynąć.
  3. Jeśli podejrzewasz czad: otwórz okna, wyjdź na zewnątrz, zabierz wszystkich, zadzwoń pod 112. Nie sprawdzaj, nie wietrz i nie czekaj, aż minie.

Co WOLNO: ogrzewanie

1. Ubranie i śpiwór (najskuteczniejsze i najtańsze)

Brzmi jak porada dla ubogich, a jest pierwszą rzeczą, jakiej używają ludzie, którzy zawodowo działają w zimnie.

Człowiek w dobrym śpiworze, w czapce, w pomieszczeniu o temperaturze 5–10°C jest bezpieczny i może spać. Ogrzewanie ciała jest wielokrotnie tańsze energetycznie niż ogrzewanie powietrza w pokoju.

Co realnie działa:

  • warstwa bazowa termoaktywna (nie bawełna — bawełna wilgotna od potu wychładza),
  • warstwa izolacyjna: polar, wełna, puch,
  • czapka: przez odsłoniętą głowę ucieka nieproporcjonalnie dużo ciepła,
  • skarpety wełniane i coś na nogi — podłoga jest najzimniejsza,
  • śpiwór z temperaturą komfortu dobraną do realnych warunków, nie do „temperatury ekstremalnej” z metki.

2. Zredukowanie ogrzewanej przestrzeni

Wybierz jedno pomieszczenie — najlepiej małe, wewnętrzne, z jak najmniejszą liczbą okien i ścian zewnętrznych. Zamknij drzwi do reszty mieszkania, zawieś koc w framudze, uszczelnij szpary pod drzwiami i w oknach.

W bloku ten jeden pokój, ogrzewany samym ciepłem ciał domowników i sąsiadów zza ściany, utrzyma temperaturę zaskakująco długo. Namiot rozstawiony w pokoju (jeśli macie) działa jak kolejna warstwa izolacji i jest świetną zabawą dla dzieci, co ma tu znaczenie niebagatelne.

3. Piec, kominek lub koza z prawidłowym odprowadzeniem spalin

Jeśli masz — używasz. To jedyne urządzenie spalające paliwo, które wolno stosować w pomieszczeniu, bo ma przewód kominowy.

Warunki: sprawny, regularnie czyszczony komin (to nie jest formalność — sadza się zapala), czujka czadu w pomieszczeniu, zapas paliwa, i nieblokowanie dopływu powietrza.

4. UPS do sterownika pieca

Rozwiązanie mało znane i bardzo skuteczne w domach jednorodzinnych z piecem gazowym.

Taki piec nie działa bez prądu, mimo że gaz płynie — bo elektryczne są sterownik i pompa obiegowa. Ich łączny pobór to zwykle 100–200 W, czyli tyle, ile udźwignie zasilacz awaryjny za kilkaset złotych, dając kilka do kilkunastu godzin pracy.

Za tę cenę odzyskujesz całe ogrzewanie domu. W skali opłacalności to prawdopodobnie najlepiej wydane pieniądze w całym przygotowaniu domu jednorodzinnego. Przed zakupem sprawdź w instrukcji pieca, jakiego przebiegu napięcia wymaga — część sterowników potrzebuje czystej sinusoidy.

5. Elektryczne ogrzewanie z power station — z zastrzeżeniem

Technicznie bezpieczne, praktycznie mało użyteczne: grzejnik elektryczny bierze 1500–2000 W, więc stacja zasilania o pojemności 1000 Wh wystarczy na pół godziny. Jako ogrzewanie to nie działa. Jako zasilanie dla sterownika pieca, routera czy urządzenia medycznego — jak najbardziej.

Co WOLNO: gotowanie

Kuchenka turystyczna na gaz w kartuszu

Najrozsądniejsze rozwiązanie na podgrzanie wody i posiłku. Warunki bezwzględne:

  • używaj przy otwartym oknie albo w pomieszczeniu z działającą wentylacją,
  • nigdy nie zostawiaj bez nadzoru,
  • nigdy nie używaj jako ogrzewania — to jest urządzenie do gotowania, włączane na kilkanaście minut,
  • trzymaj kartusze z dala od źródeł ciepła, nie w nasłonecznionym miejscu.

Zapas: jeden kartusz to zwykle kilka godzin palenia, czyli kilkanaście podgrzań. Dwa–trzy kartusze na trzy doby to rozsądna ilość.

Palnik spirytusowy

Alternatywa. Wolniejszy, ale paliwo jest łatwo dostępne i bezpieczniejsze w przechowywaniu. Te same zasady: wentylacja, nadzór, nie jako ogrzewanie.

Grill i kuchenka gazowa — na zewnątrz

Balkon, taras, podwórko. Na zewnątrz, nie „przy otwartym oknie”. Balkon zabudowany oknami jest pomieszczeniem, nie zewnętrzem.

Termos

Niedoceniane i genialne: zagotuj wodę raz, gdy masz czym, i wlej do termosu. Dobry termos utrzyma temperaturę kilkanaście godzin, co daje herbatę, zalanie płatków albo ciepłą wodę do umycia bez kolejnego palenia.

Jeśli w domu jest niemowlę, senior albo osoba chora

Tolerancja na wychłodzenie jest u nich znacznie mniejsza. Niemowlę traci ciepło szybciej ze względu na proporcje ciała, a osoba starsza często nie odczuwa zimna adekwatnie do tego, co dzieje się z jej organizmem.

Jeżeli temperatura w mieszkaniu spada poniżej kilkunastu stopni i nie ma perspektywy poprawy, decyzja o przeniesieniu się do cieplejszego miejsca — do rodziny, do punktu zorganizowanego przez gminę — jest decyzją medyczną, nie kwestią wygody. Lepiej podjąć ją o dobę za wcześnie niż o godzinę za późno. Kryteria takiej decyzji opisujemy w artykule zostać czy wyjechać.

Lista kontrolna

  • Czujka tlenku węgla — kupiona, zamontowana, sprawdzona bateria
  • Kratki wentylacyjne drożne, nie zaklejone
  • Śpiwory / koce / bielizna termoaktywna dla każdego domownika
  • Wybrane pomieszczenie do zredukowanego ogrzewania
  • Kuchenka turystyczna + 2–3 kartusze
  • Termos
  • Dom jednorodzinny z piecem gazowym: rozważony UPS do sterownika
  • Nikt w domu nie planuje użyć grilla ani agregatu wewnątrz

Ostatni punkt jest najważniejszy z całej listy. Reszta artykułów o przygotowaniu domu: zabezpieczenie domu i mieszkania.