W każdym większym zdarzeniu — od wichury po poważniejszy kryzys — powtarza się ten sam scenariusz: wszyscy naraz próbują zadzwonić do wszystkich. Sieć nie pada z powodu awarii. Pada, bo jest zaprojektowana na normalny ruch, a nie na sytuację, w której pół miasta dzwoni w tej samej minucie.

Konsekwencja jest prosta i mało intuicyjna: plan łączności musi zakładać, że telefon nie zadziała.

Hierarchia kanałów: od najbardziej do najmniej odpornego

1. Ustalenia poczynione wcześniej

Najodporniejszy kanał łączności to informacja, którą wszyscy mają w głowie albo na kartce, zanim cokolwiek się stanie. Punkt zborny uzgodniony przy kolacji miesiąc wcześniej działa przy zerowym zasięgu, rozładowanej baterii i braku prądu.

To brzmi banalnie i jest jedyną rzeczą z tego artykułu, która działa zawsze.

2. SMS

SMS przechodzi tam, gdzie rozmowa nie przechodzi. Wiadomość tekstowa zajmuje ułamek zasobów, jakich potrzebuje połączenie głosowe, i jest kolejkowana — może dotrzeć z opóźnieniem, ale dotrze.

Zasady, gdy sieć jest przeciążona:

  • Pisz krótko i konkretnie: „Jesteśmy cali, dom, zostajemy” jest lepsze niż akapit.
  • Nie dzwoń, jeśli nie musisz. Każda nieudana próba połączenia dokłada się do tłoku.
  • Nie dzwoń na 112 po informacje. Numer alarmowy nie jest infolinią, a zajęta linia to komuś odebrana pomoc.

3. Radio (odbiór)

Radiofonia naziemna ma zasilanie awaryjne i nadaje niezależnie od stanu sieci komórkowej i internetu. Radio na baterie albo z korbką jest jedynym kanałem informacyjnym, który w praktyce zawsze działa.

Sprawdź teraz, zanim będzie potrzebne, jakie są częstotliwości rozgłośni regionalnej w Twojej okolicy, i zapisz je na kartce razem z radiem. Szukanie częstotliwości po omacku, w ciemności, na baterii, której szkoda — to nie jest moment na naukę obsługi urządzenia.

4. Alert RCB

System ostrzegania wysyłający SMS-y do wszystkich telefonów w zagrożonym rejonie. Nie wymaga instalowania aplikacji ani zapisywania się. Wymaga natomiast działającej sieci komórkowej, więc traktuj go jako ważne uzupełnienie, nie jako podstawę planu.

5. Syreny

Sygnał akustyczny nie potrzebuje żadnej infrastruktury po Twojej stronie. Warunek jest jeden: trzeba wiedzieć, co który sygnał oznacza — bo trzy różne sygnały oznaczają trzy różne, częściowo sprzeczne reakcje. Opisujemy je w artykule o sygnałach alarmowych.

Plan łączności rodzinnej: cztery elementy

To jest konkret, który da się ustalić przy jednej kolacji.

Element 1: osoba kontaktowa spoza miasta

Najważniejszy i najmniej oczywisty element całego planu.

W lokalnym zdarzeniu sieć jest przeciążona lokalnie. Połączenie z Warszawy do Warszawy może się nie zestawić, podczas gdy połączenie z Warszawy do Gdańska przejdzie bez problemu. Dlatego:

Wyznaczcie jedną osobę mieszkającą w innym mieście — ciocię, kuzyna, przyjaciela — jako centralę. Zasada: nie dzwonimy do siebie nawzajem, dzwonimy do niej. Ona wie, kto się odezwał, skąd i w jakim stanie.

Ta osoba musi o tym wiedzieć i się zgodzić. Jej numer musi znać każdy domownik — na pamięć albo na kartce, nie tylko w kontaktach telefonu.

Element 2: dwa punkty zborne

  • Punkt bliski — na wypadek ewakuacji samego budynku. Konkretne miejsce pod adresem: „pod trzepakiem od strony sklepu”, nie „przed blokiem”.
  • Punkt dalszy — na wypadek, gdy nie da się wrócić do domu ani do dzielnicy. Dworzec, dom rodziny w innej części miasta, parking przy konkretnym markecie.

Kryterium dobrego punktu zbornego: da się go opisać jednym zdaniem, które zrozumie ośmiolatek, i da się tam dotrzeć pieszo.

Element 3: karta kontaktowa dla każdego domownika

Kartka wielkości karty płatniczej, w portfelu, w plecaku szkolnym, w etui telefonu. Na niej:

  • imię i nazwisko, rok urodzenia
  • numery telefonów rodziców/opiekunów
  • numer osoby kontaktowej spoza miasta
  • adres i opis obu punktów zbornych
  • informacje medyczne: alergie, leki stałe, grupa krwi jeśli znana
  • numer alarmowy: 112

Karta działa, gdy telefon jest rozładowany, zgubiony, zablokowany albo gdy dziecko jest zbyt zestresowane, żeby go obsłużyć. Działa też wtedy, gdy znajdzie ją obca osoba, która chce pomóc.

Element 4: zasada powiadamiania

Jedno zdanie, które wszyscy znają: „Jeśli coś się dzieje — wysyłamy SMS do wszystkich domowników i do [osoba kontaktowa]. Treść: gdzie jesteśmy i czy jesteśmy cali. Potem czekamy.“

„Potem czekamy” jest najważniejszą częścią. Ruch w nieznanym kierunku, w poszukiwaniu kogoś, kto właśnie szuka nas, jest klasycznym sposobem na rozminięcie się.

Bateria: jak ją rozciągnąć

Telefon jest wart tyle, ile zostało w baterii.

  • Tryb samolotowy z włączaniem co godzinę na kilka minut. Telefon szukający zasięgu w miejscu, gdzie zasięgu nie ma, zużywa baterię najszybciej ze wszystkich trybów pracy.
  • Minimalna jasność ekranu, wyłączone dane komórkowe, wyłączone powiadomienia aplikacji.
  • Nie używaj telefonu jako latarki. Masz latarkę — patrz artykuł o blackoucie.
  • Powerbank naładowany, nie leżący pusty w szufladzie.
  • Ładowarka samochodowa jako zapas — auto to duży akumulator.

Czego NIE planować

Krótkofalówek jako podstawy planu rodzinnego. Urządzenia PMR dostępne bez pozwolenia mają w terenie zabudowanym realny zasięg rzędu kilkuset metrów do dwóch kilometrów, nie „do 10 km” z pudełka. Są przydatne do kontaktu w obrębie osiedla albo między budynkami na jednej działce — i tyle. Krótkofalarstwo amatorskie daje znacznie więcej, ale wymaga pozwolenia, sprzętu i przede wszystkim wyćwiczonej umiejętności, więc jest projektem na lata, nie pozycją na liście zakupów.

Komunikatorów internetowych. Bez internetu nie działają. Mogą być wygodne w pierwszej fazie, ale nie mogą być fundamentem planu.

Co zrobić dziś, w dwadzieścia minut

  1. Zadzwoń do kogoś spoza Twojego miasta i zapytaj, czy zostanie Waszą osobą kontaktową.
  2. Uzgodnijcie w domu dwa punkty zborne i opiszcie je jednym zdaniem każdy.
  3. Wypisz karty kontaktowe dla wszystkich domowników i rozdaj je.
  4. Sprawdź, czy masz radio na baterie i czy działa.

Punkty 1–3 nie kosztują nic i dają więcej niż jakikolwiek sprzęt, który mógłbyś kupić. Pełen plan rodzinny — z podziałem ról i scenariuszami dla dzieci — opisujemy w artykule o planie rodzinnym.